Na Lwiej Ziemi panował spokój,nie było już Ziry,która by chciała zawładnąć tym miejscem.Kiara i Kovu cieszyli się,że mogą być razem...
~~~~~~~~~~~~~~~
Pewnego dnia Kiara jak zwykle udała się na polowanie.Była schowana w krzakach.Nagle ujrzała antylopę,samotną bez innych członków stada.
-Może mi się uda ją upolować ? -Powiedziała do siebie lwica.
Wtedy gdy to powiedziała w mgnieniu oka wyskoczyła z krzaków i złapała zwierzynę za kark.Udało jej się.Po dziesięciu minutach przyszła na Lwią Skałę,trzymając antylopę w zębach.Na szczycie Kovu zobaczył swoją ukochaną ze zdobyczą.Prędko pobiegł do niej by ją powitać.
-Cześć Kiara! - Powiedział Kovu.
-Cześć Kovu! - Odpowiedziała Kiara kładząc na trawę antylopę.
Niespodziewanie przyszedł Simba.
- O cześć Simba! - Powiedzieli razem Kiara i Kovu z radością w głosie.
- Cześć... Odpowiedział Simba.
-Coś się stało ? - Spytała sie Kiara.
-Chodźcie ze mną do groty, obydwoje. - Odparł Simba.Gdy to powiedział poczłapał do groty.
- Ciekawe co się dzieje. - Powiedziała Kiara do Kovu.
- Nie wiem,pewnie coś ważnego. Chodźmy. - Powiedział Kovu.
Po dwóch minutach byli w jamie.
~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Chyba to dobry pomysł skończyć to w tym miejscu...2 część nie wiem kiedy będzie.To do zobaczenia w kolejnej części!!! <3333
~ Wiktoria.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz